JESIENNY SPACER – DŁUGIE WŁOSY OSTATNI RAZ

Pożegnanie z włosami po trzech latach zapuszczania. Nie mogłam się już doczekać kiedy na powrót będą krótkie, ale jednocześnie czekałam, aż będą na tyle długie by zrobić dzięki nim coś dobrego.

Od kiedy pamiętam zawsze miałam długie włosy. Rodzice dbali, żebym wyglądałam jak na dziewczynkę przystało. Tak to nazywali. W tamtych chwilach uważałam, że tak po prostu jest, ale po cichu zawsze zazdrościłam koleżankom, które nosiły zgrabne, proste i przede wszystkim krótkie fryzurki. Och, ileż musiały mieć prościej kiedy ja co dzień rano i wieczorem przy kąpieli spędzałam ogrom czasu na rozczesywaniu, zaplataniu, odżywkach, suszeniu i co tam jeszcze. Jestem już dorosła, więc robię co chcę i uważam za słuszne. Żegnajcie długie włosy. Niech przyniosą komuś radość, ponieważ zdecydowałam oddać je na fundację i przyczynią się do powstania peruki dla chorej na raka.

Może Ci się spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.