Rasa ludzka każdego dnia zadziwia mnie coraz bardziej. Nie zawsze pozytywnie, ale i tak mam z tego niezłą bekę. Ogólnie im jesteśmy starsi tym zamiast mądrzejsi stajemy się jakoś bardziej sfiksowani. Może za dużo bodźców, może wrażeń, a może zupełnie na odwrót?

Wiadomo, nie każdy jest statecznym, starszym panem o lasce (domyślnie drewnianej). Od czasu do czasu każdemu wkręcą się odjechane zajawki i odpierniczy coś tak głupiego, że u końca żywota będzie się tego wstydził, ale jednocześnie na usta wciśnie się uśmiech. Na co dzień jednak nie miewamy takich sytuacji w nadmiarze. Nie wyklucza to w żadnym razie zachowań, które nawet filozofom się nie śniły, a najstarsi górale do tej pory próbują wytłumaczyć ich znaczenie. To zadanie przerosnąć może samego wróżbitę Macieja. Tak, postępujemy czasami dziwnie, ale czy właśnie bez tej małej dawki popieprzenia nie stajemy się bardziej normalni?

Gadanie do siebie

Głośne myślenie, mamrotanie pod nosem, zwał jak zwał. Z boku sprawia wrażenie choroby psychicznej. Ale hola, hola. Wiecie, że naukowcy dowiedli, że to oznaka geniuszu? Podobno pomaganie sobie mówieniem sprawia, że lepiej zapamiętujemy, łatwiej kojarzymy i organizujemy własne myśli. Może i wygląda to głupio, ale jest dla nas nadzieja.

Notoryczne otwieranie lodówki

Też tak macie, że zjedlibyście coś, ale nie wiecie co i urządzacie pielgrzymki do lodówki. Otwieracie, patrzycie, pojawia się grymas na twarzy, zamykacie i przychodzicie za 15 minut robiąc dokładnie to samo? W dalszym ciągu jesteście głodni, ale mimo, że w lodówce żarcie aż się wysypuje, nic nie podchodzi pod Wasze smaczki? Pocieszeniem jest to, że po takich spacerach, i to bez jedzenia, można schudnąć.

Patrzenie się w mikrofalówkę, piecyk lub garnek na gazie 

Jak już jesteśmy w temacie jedzeniowym to przyjrzyjmy się temu dziwactwu. Wkładasz jedzenie po obróbki lub gotujesz wodę w garnku i zamiast zająć się innymi rzeczami to stoisz i się gapisz? Muszę Cię rozczarować. To nie spowoduje przyspieszenia procesu gotowania. Sorry, taki mamy klimat.

Wchodzenie do środków komunikacji zanim wysiądą pasażerowie

Ja tak nie robię, bo uważam, że to po prostu zajeżdża świeżą, polską cebulą. Niektórym jednak ten zapach nie przeszkadza, dlatego z łokciami i siatami z biedry ładują się jeszcze w biegu do nadjeżdżającego autobusu. Jeszcze kierowca drzwi nie otworzył, jeszcze ludzie w środku, ale szybko, czym prędzej do środka, bo odjedzie niespodziewanie cffaniaczek.

Wyprzedzanie, a następnie skręcanie

Coś co pewnie dobrze znają zmotoryzowani. Na pewno nie raz obserwowaliście wariata co to mu się spieszy i koniecznie musi Was wyprzedzić by potem po kilku metrach skręcić. Zawsze się zastanawiałam co takim siedzi w głowie, że musi bardzo pokazać każdemu swoją rurę wydechową. Może to po prostu kompleksy?

Dziwne odgłosy w CB radio

Jeśli tylko korzystaliście kiedyś z tego urządzenia to Wasze życie już nigdy nie będzie takie samo. Zawsze znajdzie się jakiś oszołom, który uzna, że hałas, który urządzi będzie nie lada gratką a każdy uśmieje się po pachy. Stukanie, bekanie, jęczenie i tym podobne. Naprawdę są na tym świecie ludzie, którym wydaje się to fajne?

To z całą pewnością nie są wszystkie dziwaczne, ludzkie zachowania. Wiem, że znacie ich więcej. Podzielcie się.