Telefon dzwoni i dzwoni, a Ty dostajesz już takiego wkurwa, że z impetem zamykasz laptopa. Pieprzyć to czy dzięki temu właśnie rozwaliłeś monitor. Ważne teraz to, że ona ciągle do Ciebie wydzwania z byle pierdołą a Ty nie masz już siły przekazać jej jak bardzo Ci to przeszkadza.

Nie wiem czy Wy spotkaliście się z takimi osobami lub sytuacjami gdzie ktoś „kocha za bardzo” i nie daje żyć swojemu partnerowi, ale ja tak i właśnie o tym będzie dzisiejszy tekst.

Miłość sprawia, że pragniemy spędzać czas ze swoją drugą połówką w jak największej ilości, chcemy wiedzieć jak się miewa, co robi, o czym myśli i co ma ochotę zjeść na kolację. To jak najbardziej normalne zwłaszcza w sytuacjach kiedy para nie mieszka jeszcze razem. Nie zmienia się to diametralnie kiedy oboje wiją już wspólne gniazdko. To zainteresowanie sobą nawzajem to przejaw troski i dbania o siebie.

pexels-photo-14551

Sytuacja robi się groźna kiedy dwudziesty raz odbierasz telefon i słyszysz pytanie czy kupić ziemniaki myte czy lepiej nie, a może śmietanę zastąpić jogurtem greckim, najlepiej z pestkami jarmużu, no chyba, że poszukać jeszcze w innym sklepie, innej marki, innego opakowania, pojemności, dłuższą datą ważności, eko czy może organic,  jak sądzisz?….Serio? Nie umiesz samodzielnie zrobić zakupów?

Sytuacja nie mniej żenująca kiedy Twoja skrzynka pocztowa zapchana jest od zdjęć Twojej ukochanej. A na nich pyta Cię czy zamówić tę torebkę czy może ta w zeberkę lepsza? Spójrz. No wiesz, w tej pasek na ramię jest a w tej drugiej kieszonka na tel. Już sama nie wie. Doradzisz jej? Halo! Facet to nie Twoja psiapsióła. Daj mu już spokój i to natychmiast.

On ciągle dzwoni i pyta co robisz, prosi o wysłanie zdjęć na dowód, fatyguje się nawet skontaktować z Twoją koleżanką czy na pewno byłaś tam gdzie mówiłaś. Dostaje szału jeśli w ciągu pięciu minut nie dostanie odpowiedzi zwrotnej. Masz już tyle smsów  na karcie pamięci z jego wyznaniami miłości do grobowej deski i zapewnień jak szybko usycha z tęsknoty za Tobą. Hej, przestań! Daj jej oddychać.

 

Co za dużo to niezdrowo. Zapamiętajcie, każdy  z nas potrzebuje chwili oddechu i własnej przestrzeni. Pięćdziesiąt telefonów na dzień, tudzież smsów nie sprawi, że Wasza ukochana osoba będzie przekonana o płomiennym uczuciu lecz dostanie takiego wkurwa, że prędzej odetnie się na kilka dni niż odpisze: tak, ja Ciebie też bardzo kocham Precelku i tęsknie do tego, jak ryba za wodą.