Wzrost zainteresowania zdrowym stylem życia, a także świadomości społeczeństwa wymógł  na koncernach kosmetycznych zmianę w podejściu do oferowanych produktów. By móc nadążyć za nową modą „powrotu do natury” zaczęto opracowywać, a później także produkować i sprzedawać kosmetyki naturalne. I tutaj nasuwa się pytanie – czym one naprawdę są?

Otóż aby wykorzystać fakt, że ludzie coraz chętniej interesują się produktami naturalnymi, bez sztucznych dodatków, niektórzy producenci tak właśnie swoje produkty nazywają. Jednak czy mają one w sobie coś z natury pozostaje poddane wątpliwościom. Dlatego też został powołany w 2000 roku Komitet Ekspertów Produktów Kosmetycznych przy Komitecie Zdrowia Publicznego Rady Europy. Określa on wytyczne dotyczące składu i produkcji kosmetycznych wyrobów naturalnych.

W 2007 roku kilka firm produkujących kosmetyki naturalne zrzeszyło się w Europejskim Ugrupowaniu Interesów Producentów Kosmetyków Naturalnych i Organicznych i stworzyło wytyczne nazywane NaTrue.Jednak 2009 roku  opublikowano standardy o nazwie COSMOS, które zyskały największą popularność. Są to wytyczne oparte o wspólne porozumienie kilku najważniejszych organizacji certyfikujących kosmetyki naturalane tj. francuskie Ecocert i Cosmebio, brytyjskie Soil Association, belgijskie Bioforum, niemieckie BDIH, włoskie ICEA.

Każda organizacja czy instytucja ma swoje własne wytyczne, czasami bardziej a czasami mniej restrykcyjne dotyczące produkcji kosmetyków naturalnych. Jednak głównym założeniem jest aby kosmetyk otrzymywany był ze składników pochodzenia naturalnego z zachowaniem największych wartości odżywczych i innych; nie zawierał substancji syntetycznych a produkcja prowadzona była z poszanowaniem dla środowiska i bez szkody dla zwierząt.

 

Lista substancji, które nie powinny znajdować się w składzie kosmetyków naturalnych:

– pochodne ropy naftowej (np. olej mineralny, parafina, wazelina, cerezyna)

– silikony (związki krzemu organicznego)

– emulgatory polioksyetylowane PEG

– glikol np.propylenowy

– karbomery

– barwiniki i aromaty syntetyczne (np. sztuczne olejki eteryczne)

– konserwanty nieidentyczne z naturalnymi (np. parabeny)

– substancje modyfikowane genetycznie

– surowce pochodzenia zwierzęcego pozyskiwane z pokrzywdzeniem zwierząt (np. kawior, kolagen)

 

Procesy chemiczne zakazane w produkcji kosmetyków naturalnych:

– napromieniowanie (np. radioaktywne w celu odkażania)

– modyfikowanie genetyczne

– sulfonowanie

– klarowanie

– etoksylacja

– procesy wykorzystujące rtęć i tlenek etylenu

– deterpenacja

 

By samemu móc rozpoznać z jakim kosmetykiem mamy do czynienia będąc na zakupach należy zapoznać się z etykietą. Na niej wypisany jest tzw. skład INCI. Jak go czytać?


Otóż wypisane składniki znajdują się w  kolejności malejącej. Oznacza to, że tych, które wypisane są jako pierwsze  jest w preparacie najwięcej. Przyjmuje się, że pierwszych pięć składników ma największe znaczenie. Producent chwali się na opakowaniu np. zawartością dobroczynnego aloesu, a my po przeczytaniu listy INCI okrywamy, że ta substancja znajduje się na samym końcu tejże długiej listy. Jest to niestety tylko chwyt marketingowy na który powinniśmy uważać.Lista INCI sporządzana jest najczęściej w języku angielskim, a także przewijają się nazwy łacińskie. Wypiszę więc przykłady substancji, których należy unikać. Oczywiście to są tylko jedne z wielu, ale najczęściej występujące substancje, które nie mogą być stosowane w kosmetykach naturalnych.

 

Paraffinum Oil

Praffinum Liquidum

Petrolatum

Propylene Glycol,

Mineral Oil

Cyclomethicone

Pentosilxane

Carbomer

PEG i PPG

Paraben

Acrylate

EDTA

Caprylic/Capric Triglyceride

Cocamidopropyl Betaine

Vaseline

Decydując się na zakup i stosowanie kosmetyków naturalnych, zwłaszcza certyfikowanych, mamy pewność, że wyprodukowano je w sposób przyjazny dla środowiska, bez krzywdy dla zwierząt. Nie zawierają substancji sztucznych, które mogą podrażniać, wywoływać alergie, ale także potrafią być rakotwórcze. Jedyną wadą takich preparatów może być tylko wyższa cena niż kosmetyków sztucznych.Macie jakieś swoje ulubione kosmetyki naturalne?